ghazii, fotolia.com, #128181314

Czy każda kradzież to przestępstwo?


Wraz ze zmianami w wysokości najniższej pensji, zmieniają się też kwoty wartości przedmiotów, których kradzież uchodzi za przestępstwo. Początkowo była to kwota 250 zł. Obecnie mówimy już o wyższych sumach. Jak to się dzieje?

 

Czy to już przestępstwo?

W 2013 roku zmieniono zasady uznawania kradzieży za przestępstwo. Kluczowym stał się tutaj próg 25% – jeśli skradziona rzecz lub suma pieniędzy znajdowała się poniżej 25% wartości najniższej krajowej pensji, wówczas czyn ten kwalifikuje się jako wykroczenie. Jeżeli zabrany ze sklepowej półki produkt miał wartość powyżej 25% najniższej krajowej, możemy mówić już o przestępstwie. Jaka jest więc stawka, powyżej której możemy obawiać się konsekwencji prawnych?

Płaca minimalna na przestrzeni lat

Z biegiem czasu zmieniała się wysokość najniższej krajowej wypłaty – cieszyło to pracowników, ale i złodziei. W 2012 roku, przed zmianą przepisów, przestępstwem były wszystkie kradzieże powyżej kwoty 250 zł. Gdy zmieniono zasady, 8 listopada 2013 roku uznano, że przestępstwem jest kradzież przekraczająca 400 zł – to ówczesna 1/4 płacy minimalnej. W 2014 najniższa krajowa wynosiła 1680 zł, więc przestępstwami ogłaszano kradzieże powyżej 420 zł. W 2015 roku kradzież można było nazwać przestępstwem już powyżej kwoty 437,50 zł. Rok później była to już suma 462,50 zł. W 2017 roku, po podniesieniu płacy minimalnej do 2000 zł brutto, przestępstwem jest dopiero kradzież powyżej 500 zł. To jeszcze raz tyle, ile przed zmianami w Kodeksie Wykroczeń.

Jakie konsekwencje?

Jeśli kradzież będzie kwalifikowała się jedynie jako wykroczenie, zostanie jedynie ukarany mandatem. Jeśli jednak będzie to przestępstwo, osoba, która je popełniła, trafi do KRK i może spodziewać się konsekwencji karnych, np. w postaci utraty pracy.

Czy to korzystne zmiany?

Mandat za kradzież przedmiotu o wartości 480 zł wynosi obecnie około 50 – 100 zł. Jest więc logiczne, że drobnym złodziejom zdecydowanie bardziej opłaca się sprzedaż kradzionych rzeczy i opłacenie mandatu niż samodzielne zarobienie na produkty. Bardzo tracą na tym jednak właściciele sklepów. Częściej padają bowiem ofiarą łupów.

Wszystkich z Państwa, którzy szukają odpowiedzi na pytania dotyczące prawa, zwłaszcza karnego, zachęcam nie tylko do czytania bloga, ale również do umówienia się na spotkanie. Udzielam porad prawnych w Warszawie oraz online. Serdecznie zapraszam.

Kancelaria-Kaliciński

Kancelaria-Kaliciński

Zostaw komentarz